Energia dnia 17.05.2026

 In Energia dnia


Dzisiaj, 17.05.2026, majański kalendarz Cholq’ij (Tzolkin) wskazuje nam energię Junlajuj (11) Tz’ik’in, Nawal fortuny, kreatywności, produktywności, szczęścia, komunikacji, wizji, marzeń i ptaków.

Jeśli dynamiczna energia tonu 11 powoduje trudności w ukierunkowaniu wizji na konkretny cel, pozostań w uważności i w zaufaniu, cierpliwie obserwując elementy układanki, które pozornie mogą się nie zazębiać. We właściwym czasie plan działania ułoży się w spójną całość.
Przyspieszający zmiany i ułatwiający poznawanie różnorodności ton 11 w połączeniu z energią Tz’ik’in i wielkim potencjałem rozwoju treceny Kan, daje Ci sposobność do sprowadzenia fortuny i szczęścia z niespodziewanej strony. Warto pamiętać, że prawdziwe bogactwo masz wewnątrz i dzieląc się nim ze światem urzeczywistniasz je i przyciągasz potrzebne Ci zasoby materialne. Obfitość to nie duża ilość, która jest względna, to nieodczuwanie jakichkolwiek braków, dostrój się do tego stanu czując niewyczerpalność otaczających Cię zasobów. Wyzwól się z klatki nie pozwalającej rozwinąć Ci skrzydeł i wznieść się na poziom, w którym piękno, bogactwo i szczęście są naturalnym stanem. Taką klatką może być brak zaufania do życia, inne ograniczające wzorce umysłowe oraz skostniałe nawyki i nieaktualne tematy kotwiczące Cię w przeszłości.
Wdzięczność za dostępne zasoby oraz czucie się i myślenie o sobie jako o odmienionej już istocie przyspieszy i ułatwi przejście przez zmiany, które są niezbędne do wzrostu.

☀️ Z głębszej perspektywy:
Junlajuj (11) Tz’ik’in daje Ci możliwość dostrzeżenia bogactwa w swoim życiu w każdej sferze. Nie chodzi tu tylko o dobra materialne, dotyczy ono również relacji, talentów oraz innych aspektów, budzących wkoło zachwyt i radość z obecności BOGActwa. Każdy może je znaleźć w innym miejscu – dla pisarza może to być umiejętność składania słów, dla malarza – wena do tworzenia obrazów, a dla mędrca – wiedza.
W istocie cały Wszechświat wypełnia bogactwo, a my jesteśmy kanałami poprzez które ono przejawia się. Nie potrzebujemy tak naprawdę nic więcej oprócz dostrzeżenia piękna w duszy, zakochania się w nim i pozwolenia mu się rozprzestrzeniać. Jednocześnie działa ta zasada zadziała również gdy wybierzemy skupianie się na brakach – wtedy w danym obszarze wzmacniane jest poczucie niedostatku.
Tak naprawdę jest to proste: „każdy kij ma dwa końce”, więc każda „zaleta” odpowiada jakiejś „wadzie”. Zatem warto dobrze rozpoznać swoje blaski i cienie, przyjąć je i zintegrować, czyli ustawić optykę, tak aby ich światło służyło Tobie i otoczeniu. Na przykład: rozrzutność można przekuć w hojność i chęć pomocy innym w kłopotach; agresję przekształcić w umiejętność utrzymywania lub poszerzania swoich granic; ustępliwość i zbytnią uległość zamienić w zdolność do kompromisu, zachowania spokoju i elastyczność.
11 Tz’ik’in pomaga Ci wzbić się, ujrzeć z lotu ptaka krajobraz wewnętrzny i zewnętrzny. Tyle samo wysiłku będzie Cię kosztować dostrzeżenie braków, jak i bogactwa. Wolisz narzekać, czy radować się? Wdzięczność za to co masz dostępne zawsze otwiera na dostrzeżenie rozwiązań, kolejnych zasobów i dalszy rozwój potencjału. Można powiedzieć że wdzięczność uskrzydla i pozwala rozkoszować się życiem.
O wsparcie możesz poprosić poprzez modlitwę lub medytację, wspierająca może być dzisiaj wizualizacja koloru niebieskiego-indygo, glifu Tz’ik’in lub panoramy widzianej z perspektywy szybującego wysoko ptaka. ☀️

Jesteśmy w trecenie Kan. To czas, w którym uczymy się korzystać z darowanej nam energii witalnej i osiągać rozwój. Kan to ogromna moc, również siła fizyczna, intelekt, jak również pokusa i iluzja. Wąż kusi, aby wykorzystać siłę dla zaspokojenia swoich żądz cielesnych, podporządkowania sobie innych, zdobycia władzy. Jednocześnie pozwala nam użyć swojej wielkiej inteligencji, aby zapanować nad tą mocą i dzięki niej budować. Energia jest w ciągłym ruchu i dąży do zmiany, zatem aby nie marnotrawić jej na chwilowe iluzoryczne przyjemności, trzeba dzięki niej tworzyć. Mamy w tym zakresie nieograniczone możliwości – jeśli obudzisz w sobie artystę, każde najprostsze działanie może być dla Ciebie tworzeniem sztuki, gdy tylko poczujesz pasję w tym co robisz. Możesz również odkryć, że dzięki energii Kan uzdrawiasz siebie i innych.
Rozwój zachodzi poprzez zmiany, wykorzystaj zatem ten sprzyjający czas aby odrzucić stare schematy, tak jak wąż zrzuca starą skórę.
Trecena Kan to sprzyjający czas, by nawiązać świadomy kontakt z Ziemią, której jesteśmy częścią, i z Duchem, ktory manifestuje się poprzez świat materialny. Każdy człowiek ma swoją unikalną rolę na Ziemi oraz zapisany w sobie potencjał, który urzeczywistniać możemy poprzez przyrodzone talenty. Obecna trecena pomaga nam stać się świadomym kanałem poprzez który objawia się Duch, aktywuje drzemiący w nas potencjał i umożliwia użycie go w sposób celowy, zgodnie z boskim planem, którego jesteśmy częścią.

Tz’ik’in to pośrednik pomiędzy Ziemią a Niebem, wnosi zatem do treceny Kan możliwość zaniesienia modlitwy do Źródła. Przynosi również odpowiedzi na te modlitwy, a wraz z nimi obfitość i fortunę. Przynosi wolność i kreatywność, daje również możliwość ujrzenia wizji naszych celów oraz drogi, która nas zaprowadzi do nich. Ważne aby na podstawie wizji wysyłać intencje przyciągające nas do celu lub celów pośrednich, jednocześnie plany działań powinny być tak elastyczne, aby móc skupić się wyłącznie na działaniu w chwili obecnej i dokonywaniu świadomych wyborów.

Dzień Tz’ik’in przynosi szczęście i sprzyja naszej ekonomii, przedsięwzięciom biznesowym, uwolnieniu energii pieniądza. To dobry dzień aby prosić o wizje oraz znaki we śnie, aby komunikować się z ptakami, a także odczytywać znaki, zwłaszcza te związane z Powietrzem.
Tz’ik’in dosłownie oznacza ptaka, reprezentuje szczęście i fortunę, prosperity. Tz’ik’in jest pośrednikiem między Niebem a Ziemią, który niesie i przekazuje wiadomości między Stwórcą a ludźmi. Tz’ik’in zbiera nasiona (intencje) i przynosi bogactwo materialne i duchowe. Przybliża nas do naszego szczęścia, uczy aby nie pragnąć tego, co inni mają i posiadają. Tz’ik’in to wolność i domena powietrza, niezależność, siła i komunikacja między gatunkami.
Według historii Babć i Dziadków w dniu, w którym człowiek zrozumiał język ptaków, powiedziały mu one, gdzie jest święta kukurydza, dlatego jest to dzień szczęścia i fortuny.

W dniu Tz’ik’in usiądź do modlitwy lub medytacji w Naturze, najlepiej na otwartej przestrzeni gdzie mogą swobodnie latać ptaki (np. w górach, nad wodą; jeśli nie masz takiej możliwości, możesz wyobrazić sobie taką przestrzeń). Poproś Ahau w energii Tz’ik’in o wizje i mądrość, jak osiągnąć potrzebną Ci obfitość. Pozwól odpłynąć wszystkim negatywnym myślom, które przeszkadzają Ci w tym.

Osoby urodzone w Tz’ik’in poczęte są w Kej, a ich przeznaczeniem jest Aq’ab’al. Są to osoby przynoszące szczęście, fortunę bogactwo dla siebie i swojej społeczności. Obdarzone są kreatywnością, którą mogą wykorzystać do kreowania sztuki i w biznesie. Są wizjonerami, mogą interpretować sny, wizje, znaki przynoszone przez ptaki i element Powietrza. Mogą posiadać zdolność jasnowidzenia. Ich wizje mogą wyprzedzać swoje czasy, pozwalają na ujrzenie drogi do celu, ominięcie przeszkod, itp. Należy pamiętać, że celem powinny być tematy nieprzemijalne, a rzeczy materialne jedynie środkiem do ich osiągnięcia. Osób urodzonych w Tz’ik’in nie powinno się ograniczać, każde takie działanie będą odbierać jako zamach na ich wolność, którą kochają. Mają własny, wyraźny styl, który może być odbierany jako ekscentryczny. Nieuświadomiona energia Tz’ik’in może powodować, że każde ograniczenie (w ich mniemaniu naruszające ich „terytorium”; może to być drobna przeszkoda, czyjeś odmienne zdanie) będzie odbierane dramatycznie, a nawet z agresją, co utrudnia relacje z otoczeniem.

Ton 11 uczy nas przez poznawanie dysonansów i różnorodności, więc mogą pojawić się dzisiaj wyzwania, zwłaszcza związane z akceptacją tego co odmienne. Może przynieść sytuacje, których celu nie rozumiemy, a których znaczenie poznamy później.
Ton 11 jest również związany z dynamiką i przyspieszeniem zmian. Poprzez poznawanie i odrzucanie zewnętrznych powłok pozwala na dotarcie do prawdy wewnątrz. Przez doświadczanie dysonansów uczymy się szacunku dla odmienności, a także dla wszystkich swoich predyspozycji, tych które lubimy i tych nielubianych. To z kolei prowadzi do kompletności w rozpoznaniu siebie, czucia autorytetu wewnętrznego oraz upoważnienia do korzystania ze swoich talentów.

Słonecznie pozdrawiam ☀️

Translate »